sobota, 3 października 2015

NOWA NAZWA BLOGA, WŁASNA DOMENA - JAK I CZY WARTO JĄ WYKUPIĆ?


Witajcie! :)
Pozwólcie mi na kilka słów wstępu ;) Nastał ten czas i mój blog otrzymał nową nazwę... oraz nową domenę. Od tej pory możecie zapomnieć o starym, trudnym do zapamiętania nicku - a wpuścić do pamięci nową nazwę, która jest już obecna od jakiegoś czasu na wszystkich moich portalach społecznościowych. OFICJALNIE powitajcie bloga pod adresem BLOGINKA.PL :) Niestety końcówka '.com' jest już zajęta (chociaż nic się tam nie dzieje:/), dlatego pamiętajcie o poprawnym wpisywaniu :) Spokojnie, przez jakiś czas blog będzie automatycznie przekierowywać Was ze starego adresu na nowy.

*WSZYSTKIE ZDJĘCIA SĄ MOJEGO AUTORSTWA*



Wybranie nowej nazwy wcale nie przyszło mi tak łatwo jak mogłoby się wydawać. Spędzało mi to sen z powiek przez wiele tygodni, aż w końcu stałam się tak zrzędliwa i poirytowana wszystkim, że musiałam ten stan szybko zakończyć. Mogę się założyć, że w ciągu tego ostatniego dnia, kiedy tak bardzo wytężałam swoje szare komórki, moglibyście zobaczyć parę, jako dowód tego, że mózg mi się gotował :) Przy wyborze nazwy kierowałam się pięcioma wyznacznikami - ma być krótka, chwytliwa, wolna(nie zajęta w sensie;p), ładnie wyglądająca i ma zawierać 'Inkę' :) Wiele z Was właśnie tak się do mnie zwraca (co bardzo lubię); wiele mnie właśnie z tą nazwą kojarzy, dlatego strzeliłabym sobie w stopę biorąc nazwę zgoła inną. Poza tym, przyzwyczajona jestem i mi się podoba. Ok, był jeszcze szósty warunek - nazwa musi być łatwa do zapamiętania nie tylko dla moich polskich czytelników, ale również dla tych co w naszym języku nie mówią. Pomysły zapisywane na kartkach były najróżniejsze... Widniało np. 'inkalicious' - za trudne, ludzie mogliby robić literówki (poza tym zajęte na insta); 'stylebyinka' z przeróżnymi myślnikami, podkreślnikami itp - zbyt pospolite, nie; to samo z 'inkastyle' - średnie... W końcu myślę sobie 'inkablog' - nie najlepiej wygląda... ALE!... Coś mnie tchnęło, zamieniłam kolejnością wyrazy - i BOOM! Macie jak powstała BLOGINKA :) Wpadłam na to stojąc na czerwonym świetle w środku miasta i czekając aż auta przejadą - nie wiem jaki wielki musiałam mieć banan na twarzy, ale chyba dość spory, bo ludzie dziwnie na mnie zerkali.. :P Minęła chwila, ja ochłonęłam i oczywiście pojawiły się wątpliwości. Czy nazwa nie brzmi jakoś dziecinnie? Czy na pewno jest chwytliwa? Czy pasuje? Może lepiej by było po prostu imię i nazwisko? - myślałam o tym, ale imię i nazwisko miałam już zarezerwowane dla bloga foto. Poza tym, nie wiem czy zagranicznym ludziom łatwo by przyszło to zapamiętać. Zapytałam się Was o opinię na Facebooku, gdzie większość wykazała entuzjazm przy Blogince - wybór dokonany :) Koniec historii :) Przejdźmy do tematu domeny. Zaznaczę tylko, że nie jestem żadnym komputerowcem i opisuję tutaj własny przypadek na tyle na ile potrafię :) Swoimi słowami, według swojego rozumowania ;p


DOMENA to po prostu nasza nazwa, którą wykupujemy u wybranej firmy. Możemy z nią robić co chcemy i kiedy chcemy. To ona jest naszą wizytówką. Jednak wykupienie domeny nie równa się utworzeniu własnej strony internetowej. Musimy ją podpiąć pod hosting, czyli 'fundament', na którym będzie stać owa strona (czyli gdzie składowane będą zdjęcia, komentarze, gadżety i wszystkie takie duperelki). Ja podpięłam ją pod darmowy hosting blogspota, czyli nie muszę się o nic martwić. A i z podpięciem miałam mały problem, co dopiero jakbym musiała sama zbudować stronę i jeszcze dbać by wszystko sprawnie działało... Ja swoją domenę wykupiłam na www.ovh.pl, Koszt to ok 13zł na pierwszy rok. Póżniej jest to koszt 50 zł. Mówię tutaj o domenie z końcówką '.pl', bo koszt rejestracji jak i późniejszej odnowy domeny różni się zależnie od tego jaki dopisek wybierzecie.

HOSTING, jak wcześniej wspomniałam - fundament - trzeba wykupić jeżeli chcemy sami zarządzać swoją stroną. Ja się w to jeszcze bardziej nie zagłębiałam, dlatego za dużo powiedzieć na ten temat nie mogę. Czarna magia ;p Jednak logiczne jest, że jeżeli wykupujemy własną domenę i własny hosting, to nie jesteśmy od nikogo uzależnieni. Bo tak jak na blogspocie różne funkcje mogą się zmieniać i nie mamy na to wpływu, tak na swojej stronie nic się nie stanie bez naszej woli. To jednak kosztuje i jest dobrą opcją dla posiadaczy prężnie działających blogów/stron, czerpiących zyski. Wykupienie samej domeny daje nam jedynie (albo aż) możliwość pracowania na swoją markę.



✓ Przede wszystkim komfort pozbycia się dłuuugiej nazwy bloga, a co za tym idzie uzyskanie krótkiej, chwytliwej nazwy, która będzie łatwa dla wielu osób w zapamiętaniu. Oczywiście mowa tutaj o przemyślanej nazwie, bo przed wykupieniem domeny musimy sobie zadać pytanie czy chcemy po prostu pozbyć się niewygodnego .blogspot.com (lub innej końcówki) czy chcemy ułatwić czytelnikom znajdowanie naszej strony.
✓ Praca na własne nazwisko/markę - kiedy mamy już spersonalizowane miejsce w sieci, pracujemy na własny rachunek. Co za tym idzie, staramy się bardziej, by to co robimy było na odpowiednim poziomie. Taki motywacyjny kopniak w tyłek :) Przecież nie chcemy w swoim domu bałaganu? ;)
✓ Wiarygodność - mając własną nazwę stajemy się bardziej wiarygodni dla osób/firm, które miałyby chęć z nami współpracować
✓ I chyba najważniejsze - wygoda przy podawaniu nazwy drugiej osobie lub umieszczaniu jej na wizytówce. Jeżeli dobrze przemyślimy i wybierzemy nazwę może ona bardzo korzystnie wpłynąć na nasze statystyki :)
✗ Minusem może być jedynie to, że trzeba pamiętać, aby domenę odnawiać co roku. W przeciwnym razie wygaśnie i ktoś może ją przejąć. Ale odpowiednio wcześniej zostajemy o tym mailowo powiadomieni i za pomocą kilku kliknięć w panelu klienta odnawiamy domenę.


Ja przed wykupieniem domeny przewertowałam ogrom poradników i forów w internecie. (JEST TO BARDZO WAŻNE! Trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie co się z czym je, żeby sobie później nie narobić bigosu.) Z każdego wyciągnęłam średnią informacji i postępowałam tak jak mi intuicja podpowiadała. Spisała się ;) Warto też czytać komentarze pod wpisami. Teraz z perspektywy czasu i tego co przeszłam mogę Wam zadanie uprościć i podać konkretne strony, dzięki którym bez problemu powinniście podpiąć domenę. Musicie jedynie robić wszystko powoli, krok po kroku, bez pośpiechu. Jak ja sobie poradziłam, to każdy może ;)

PORADNIK 1 - Najbardziej zaktualizowany. W zasadzie w nim jest wszystko idealnie opisane krok po kroku i na nim najbardziej bazowałam. (Z Agatą, właścicielką bloga, miałam przyjemność trochę pokonwersować - bardzo sympatyczna i chętna nieść pomoc osóbka ^^ Pozdrawiam Cię Kochana, bo wiem, że czytasz :D)
PORADNIK 2 - Tutaj poradnik zaczyna się od PODSTAW, czyli od tego jak w ogóle sprawdzić, czy dana domena jest wolna i czy możemy ją wykupić. Polecam się z tym zapoznać. Tutorial samej instalacji jednak jest lepszy w poradniku 1.

! NOWY INTERFEJS ! Przy edytowaniu pierwszego rekordu A, pole subdomena ma zostać puste, bo jest już ono skonfigurowane. Przy dodawaniu nowych pól, TTL ma wynosić 0.






SPOKOJNIE! Odpręż się, nie stresuj, weź kubek kawy i bez nerwów zacznij działać. Jeżeli nie masz  jeszcze wykupionej domeny, skorzystaj z początku instrukcji Poradnika 2. Poczekaj na maile od ovh (u mnie to trwało 2 dni ze względu na weekend), otrzymasz m.in. swój login, dzięki któremu zalogujesz się do managera ovh. 
Po zalogowaniu do panelu klienta przejdź do Poradnika 1. Postępuj krok po kroku, UWAŻNIE, zgodnie z instrukcją i żadne błędy poza obowiązkowym błędem 12 nie powinny wyskoczyć. Jeżeli przycisk powrotu do starego interfejsu nie jest dostępny na Twojej stronie (tak jak to było w moim przypadku), musisz przełączyć się na tryb ekspert (prawy,górny róg strony) i za pomocą plusika dodawać kolejne adresy (CNAME i A). NIC NIE USUWAJ, ANI BEZ PEWNOŚCI NIE GRZEB W POZOSTAŁYCH KODACH.






Pilnuj się i otwieraj tylko te rekordy, które są opisane w poradniku. Ja w niczym innym nie mieszałam - jak nie byłam pewna, to zamykałam i nie ruszałam. Czytałam w komentarzach, że dużo osób miało problemy z innymi błędami. Podejrzewam, że przez przypadek coś kliknęli albo usunęli, konsekwencją czego są były późniejsze nerwy i problemy.

Łatwo powiedzieć, ale nie panikuj. Ok, postaraj się nie panikować ;) Moja strona, pomimo braku błędów, była nadal niedostępna po umownych 24h. Zaczęłam już pisać do pomocy ovh wiadomość i kiedy już ją miałam wysyłać zauważyłam, że opcja powrotu do starego interfejsu się pojawiła! (Możecie sobie teraz wyobrazić podskakującą z radości Inkę;p) Znów przewertowałam komentarze ludzi co robili w takim wypadku. Spośród różnych metod wybrałam najprostszą. Przeszłam na stary interfejs, skasowałam rekord CNAME z dopiskiem ghs.google.com., wprowadziłam go jeszcze raz USUWAJĄC kropkę na końcu i BOOM! Strona od razu zaczęła działać! :) Można też spróbować zweryfikować swoją stronę przez ten LINK. A tutaj KLIK macie stronę do sprawdzenia poprawnego działania swojej domeny. 
Jeżeli mimo wszystko macie problem, napiszcie do pomocy ovh. Większych zmian na własną rękę radziłabym nie wprowadzać, żeby sobie przypadkiem sytuacji jeszcze bardziej nie pogorszyć. Pamiętajcie, nie ma takiego problemu, którego nie byłoby się w stanie rozwiązać ;)



Ja swoją domeną cieszę się jak małe dziecko cukierkami! :) Pierwszego dnia wchodziłam chyba co pół godziny, sprawdzając czy aby na pewno wszystko dobrze działa. W moim przypadku nie było żadnych problemów związanych z obserwatorami, komentarzami czy innymi gadżetami blogowymi. Musiałam spędzić 'jedynie' kilka ładnych godzin na wprowadzaniu zmian na wszystkich portalach. Jeszcze została mi zmiana i weryfikacja adresu bloga na Bloglovin, ale po tym poście mam nadzieję, że wszystko będzie śmigać. Bo jak z pomocy wynika, należy umieścić na 'starym' blogu post z odnośnikiem do tego nowego. W ten sposób Bloglovin przeniesie Waszych obserwatorów i nie zostaniecie z czystym kontem. 

Mam nadzieję, że post ten okaże się dla kogoś przydatny :) Spędziłam nad zdjęciami (ROBIŁAM JE SAMA) i przygotowaniem wpisu trochę czasu, ale myślę, że było warto :) Dajcie znać o Waszych przygodach ze zmianą domeny. Jeżeli macie jakieś wskazówki, zostawcie je w komentarzach, z pewnością się komuś przydadzą :)  Na koniec zostawiam Was jeszcze z kilkoma bonusowymi zdjęciami i PYTANIEM!

CO SĄDZICIE NA TEMAT KOMENTOWANIA ZA POMOCĄ DISQUS?
Wolicie zwykłą formę komentarzy czy właśnie za pomocą tego systemu? Pytam, ponieważ wprowadziłam już na blogu zmiany jakie chciałam. Jest przejrzysty, jednym słowem lepszy. Dlatego chciałabym aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Jednak ten system mnie trochę gryzie. Nie wiem o nim jeszcze za wiele, sama przez to nie komentuję, ale słyszałam wiele dobrego na jego temat. Przede wszystkim to, że jak chce się przenieść (gdzieś w przyszłości) swojego bloga, to komentarze nie przepadają a są przechowywane na koncie disqus. Brzmi rozsądnie. Teraz jeszcze tylko ta kwestia mnie trapi... Czekam na Wasze sugestie i odczucia na ten temat!


 ● Bourjois - Healthy mix #52 Vanilla
● Maybelline - Affinitone concealer  #01 Nude Beige
● Catrice - camouflage cream #020 Light beige
● Manhattan -Soft Mat loose powder #1 Natural
● MIYO -  bronzer #sun kissed
Smashbox - HALO blush #peachy dream
● The Balm - Mary Lou Manizer
*Beautyblender
*pędzle Zoeva 142 Concealer Buffer, 106 Powder, 126 Luxe Cheek Finish; Hakuro H21

● MAC - paint pot A54 Soft Ochre
● Makeupgeek - eyeshadows #Vanilla Bean #Beaches and Cream #Mocha # Bada Bing
● Inglot - Matte #357
 Eveline - Lash Booster
 Lovely - Curling Pump Up mascara
*brwi - Anastasia Beverly Hills - Dipbrow Pomade #Dark Brown
*pędzle: Zoeva 228 Crease, 227 Soft Definer, 231 Petit Crease, 230 Pencil
Pierre René - gloss Sweet Berry nr14 #Satin
● Bourjois - Effect 3D nr 29 (na samym środku)





Zapraszam serdecznie do obserwacji na Facebooku, Instagramie i Snapie - bloginka

Dziękuję pięknie za uwagę i do następnego! :)

17 komentarzy:

  1. ale jesteś piękna myszko. świetny poradnik stworzyłaś ale ja i tak wątpię abym sobie z takim zadaniem poradziła,
    świetna nowa nazwa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byś sobie poradziła Słońce! :) dziękuję <3 :)

      Usuń
  2. ja to nawet nie wiem jak wygladaja komenty w tej formie dyskusyjnej? wiec Ci nie doradzę, ale jesli chodzi o domene to fajna sprawa, gdybym miala plany ze swoim blogiem pewnie tez zdecydowalabym się ;) pięknaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele blogerek ma taką postać komentarzy, np w podlinkowanym poradniku 1 jest disqus. Ja osobiście nie przepadam i nie komentuję jak ktoś to ma, ale trzeba przemyśleć każdą opcję ;p A co do planów, to może kiedyś się zdecydujesz ;) buźka:*

      Usuń
  3. Nazwa genialna! Zapamiętywana i ciekawa. Gratuluje pomysłu.
    A osobiście nie lubię disqus. I komentuję rzadko, ale ostatnio coraz więcej blogów przychodzi na taką formę komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! :) Ja właśnie też nie lubię.. Rozmyślam nad tym ciężko...

      Usuń
  4. Piękna mądra i utalentowana pod wieloma względami ! Co za kobieta! :D
    Uwielbiam Twoje posty, zawsze są ciekawe i urozmaicone, a te zdjęcia! Petarda!
    Swietny poradnik choć nie na moją głowę, ale jeszcze żebyś tak robiła poradniki w dziedzinie fotografii i obróbki byłoby ekstra <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojojoj ile komplementów, nie wiem czy zasłużenie- ale dziękuję! :) <3
      Na każdą głowę :) Wystarczy tylko troszkę zaznajomić się z tematem, oczyścić umysł i heja :) Co do poradników foto, to nie wiem czy się do tego nadaję ;p Strasznie dużo pracy i nie wiem nawet jakie konkretne zagadnienia by poruszać ;p

      Usuń
  5. komentarze tradycyjne są lepsze, sama miałam problem z disquisem jakiś czas :) też myślałam nad własnością, ale nie wiem czy w moim przypadku inwestycja pieniężna by się opłaciła. W sumie nawet nie wiem ile takie 'cudo' kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest też uwzględniona w poście ;) Na pierwszy rok to raptem kilka czekolad (ok13zł) a odnowienie ok 50zł - więc myślę, że w skali roku to wcale nie jest tak dużo ;)

      Usuń
    2. domeny tak tak, widziałam. bardziej chodziło mi o hosting ale już się zorientowałam :) doszłam jednak do wniosku że w moim przypadku się nie opłaca taka inwestycja chyba.

      Usuń
  6. Piękna :)!
    Piękne zdjęcia !
    Bardzo fajny i przydatny post.
    Ja też własnie zmieniłam nazwę bloga i domenę.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo przydatny post :) szkoda, że na ten poradnik nie wpadłam wcześniej :)
    teraz jeszcze tylko nowa szata graficzna mnie czeka i nad nazwą myślę od dawna, ale nic ciekawego nie przychodzi jeszcze do głowy
    disqus długo omijałam, ale jak zmieniłam to już na pewno na stare śmieci nie wrócę :) prosty w obsłudze, mogą komentować także anonimowi choć nie wiem czemu się boją, a Ty możesz blokować natrętów po adresach IP ;p dodatkowo zawsze świeżutkie powiadomienie kto Ci gdzie odpowiedział, nie tylko na Twoim blogu - co jest dużym ułatwieniem

    OdpowiedzUsuń
  8. Post zdecydowanie bardzo przydatny. Sama raczej jeszcze sie nie zdecyduję na domenę ale na przyszłość jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nowa nazwa baaaardzo mi się podoba! piękny makijaż jak zwykle się zachwycam <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz tu jestem, ale już zachwycasz, wizerunkiem, tym co i jak piszesz oraz zdjęciami !! Nazwa bloga rewelacyjna ♥
    Myślę, ze w niedalekiej przyszłości również chciałabym wykupić własną domenę :)
    Świetnie, że powstają takie posty jak ten, bo wiele osób z niego skorzysta.

    Piękne masz oczy kochana - po prostu wow ♥
    Miłego weekendu,
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mojego bloga^^
To, że jest tu jakiś ruch bardzo mnie cieszy i motywuje :))
Pozostaw po sobie ślad, a na pewno do Ciebie zajrzę:)
Proszę tylko nie zostawiaj zapraszających(itp) komentarzy, to nie miejsce na spam.

_______________________
Thank u all for your time spent on my blog and every single comment! :)
I really appreciate that and feel motivated!;)
I try to visit every blog that visits my site, so u don't have to invite me me;cause that's discouraging.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...