piątek, 27 listopada 2015

Liquid Gold - artistic makeup



Witajcie! :)
Po raz kolejny, wieczorową porą, odwiedziła mnie wena. Sama nie wiedziałam co robię, miałam ochotę zaszaleć i tak też się stało. Oblana złotem i obsypana brokatem zrobiłam zdjęcia i później spędziłam trochę czasu na sprzątaniu iskrzącej się toaletki i podłogi :p Ze zmyciem twarzy większego problemu nie było, chociaż przyznać muszę, że nienawidzę błąkającego się wszędzie brokatu. Makijaż czysto artystyczny, może się podobać, albo i nie. Ja miałam frajdę i na pewno będę robić więcej takich udziwnień :) Całość dopełnia jasna peruka (tak, kolejna z Lidla :p Rok temu kupiłam ich 4, więc jeszcze jedna czeka na użycie). Co do samych zdjęć, postanowiłam tym razem zrobić zdjęcia nieco inaczej i  zmniejszyć przysłonę mojej 50-ki do f/1.8, dzięki czemu fotografie są bardziej miękkie i ja sama lepiej stapiam się z tłem. Po prawej stronie aparatu, od góry, pod kątem doświetlał mnie sofbox (+ grid) z lampą studyjną Quantuum 300Ws ustawiony na minimalną moc błysku. Od lewego dołu jako kontrę miałam ustawioną pod kątem popularną lampę pierścieniową 40W z dyfuzorem w postaci białej chustki (:D) by wypełnić cienie. Drugi softbox nie mógł być użyty, bo dawał za dużo światła i niemożliwe byłoby użycie najniższej przysłony. Dzięki ISO 50 i czasie naświetlania 1/180s zdjęcie nie było prześwietlone. Zdjęcia wykonuję sama, za pomocą wężyka spustowego, bo mój nowy aparat potrzebuje nowego kabla do radiowego nadajnika. Wkrótce się w niego zaopatrzę i nie będzie mnie kabel ograniczał :) Ostatnio zaczęłam bardziej eksperymentować z oświetleniem i mam ochotę wypróbować różne rodzaje fotografii :) Zobaczymy co mi z tego wyjdzie :) Póki co spędzam długie godziny na wertowaniu internetowych poradników. Poprzednie zdjęcia makijaży robiłam ustawiając moje dwa softboxy (bez gridów) pod kątem, po bokach. Lampa systemowa (Yongnuo YN-568EX E-TTL/II) była na aparacie, wycelowana w sufit. Kolejnym razem spróbuję jeszcze innego ustawienia. W planach mam zakup beauty disha, ale to jeszcze może poczekać :) Nie wiem czy interesuje Was to co tutaj nawypisywałam, zwłaszcza, że biorąc pod uwagę moje ostatnie zmęczenie mogłam ująć to w trochę pogmatwany sposób, ale... :) Dajcie znać jak Wam się widzi makijaż i zdjęcia ;)

wtorek, 17 listopada 2015

Co kupić na promocji Rossmann -49% ? Produkty do twarzy.

Naszyjnik/necklace - KLIK

Witajcie! :)
Promocja Rossman'owa trwa w najlepsze, dlatego postanowiłam dzisiaj zrobić post na temat kilku produktów do twarzy, które są moim zdaniem warte uwagi tudzież godne polecenia. Wszystkie z nich używam regularnie w swoim dziennym makijażu i jestem z efektów jakie dają bardzo zadowolona. Promocja trwa jeszcze do piątku, więc spokojnie zdążycie coś upolować (jeżeli jeszcze spustoszenie nie dopadło Waszych portfeli i lokalnych sklepów:p) Przypomnę tylko jedna zasadę - to co sprawdziło się u mnie, niekoniecznie musi sprawdzić się u każdego. Oprócz życiowej prawdy, że każdy jest inny i inne potrzeby ma, ogromne znaczenie przypisuje się również sposobowi w jaki się twarz przygotowuje, a następnie nakłada na nią makijaż.

piątek, 13 listopada 2015

YOINS NEW IN - Na co zwracam uwagę przy kupowaniu online








Witajcie!:)
Jakiś czas temu odezwał się do mnie sklep internetowy YOINS. Przyznać muszę, że podczas przeglądania asortymentu, przepadłam na dość ładny okres czasu (jak to zwykle w takich sklepach bywa ;p). Podobało mi się bardzo dużo rzeczy, ale starałam się odeprzeć krzyczącą we mnie srokę i wybrać ciuchy jak najbardziej uniwersalne i takie, w których była największa szansa, że będę wyglądać do ludzi. Zawsze przy wyborze rzeczy na tego typu stronach kieruję się zasadą ograniczonego zaufania.
Zwracam uwagę na
➤ materiał (czy nie jest zbytnio prześwitujący, tandetny lub rozciągliwy - lustruję wszystkie dostępne zdjęcia na stronie pod różnym kątem i staram się dostrzec ewentualne mankamenty)
➤ krój (czy na mojej figurze dana rzecz będzie dobrze leżeć, bo jak wiadomo na manekinach/modelkach wszystko zawsze jest na tip top)
➤ wymiary (ZAWSZE sprawdzam, żeby mniej więcej dopasować rzecz do siebie)
➤ praktyczność (czyli obmyślam w głowie z czym mogłabym owe odzienie zestawić/nosić i na ile sposobów).
W ten sposób możemy w pewnym stopniu wyelimiować potencjalne szmatki. Jednak pomimo przestrzegania swych kryteriów, trafiają się rzeczy, które nie spełniają naszych oczekiwać i nie zadowalają swoim wyglądem.

piątek, 6 listopada 2015

Black and Yellow


Witajcie! :)
Kolorowych rzeczy w mojej szafie zbyt wielu nie uświadczycie, aczkolwiek nie mówię, że żadnej sztuki się tam nie znajdzie. Od dawien dawna czerń jest moim numerem jeden i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Może po części dzieje się tak dlatego, że ów kolor bardzo dobrze potrafi zamaskować mankamenty figury - a tych akurat u mnie sporo. Jeżeli chcecie teraz powiedzieć, że przesadzam - cóż, widać, że moje maskowanie dobrze mi wychodzi ;) Zaraz po czerni jest szarość- na równi z rudościami, następnie fuksja - oj bardzo lubię róż :) Oczywiście w dobrym zestawieniu. Dzisiaj jestem kurczaczkiem. Jest to jedyna żółta rzecz w mojej szafie (ok, jest jeszcze żółty, prosty top). Bez paska robi trochę efekt ciążówki, ale gdybym tutaj takowy dodała zrobiło by się zbyt tłoczno. Kolor fajnie rozjaśnia całość i często lubię zarzucić na górę jakiś wyraźny wzór lub barwę, a resztę utrzymać stonowaną. Zdjęcia są kolejnymi strzałami, które udało mi się w miarę ocalić. Tym razem były dziwnie zamglone. Obwiniłam za to niedostateczną ilość światła, ale później okazało się, że trzeba było troszkę przeczyścić obiektyw. Jeżeli coś Wam nie wychodzi ze zdjęciami, pamiętajcie żeby sprawdzić, czy czasem nie macie upalcowanego/zabrudzonego/zaparowanego obiektywu :) Taka mała rada na przyszłość. Ja teraz sprawdzam to przed każdą sesją. Mam nadzieję, że stylówka i zdjęcia się spodobają. Życzę Wam miłego weekendu, a sama uciekam piec jabłecznik :) Buźka!

czwartek, 29 października 2015

Cracked - Halloween Makeup Look



Witajcie! :)
Udało mi się wczoraj spontanicznie stworzyć look Halloween'owy, który zostawił po sobie pamiątkę w postaci czarnej wanny :p Zasiadając przed swoją magiczną toaletką nie miałam zielonego pojęcia co za chwilę będą tworzyć pędzle w moich dłoniach. Najpierw powstała Blada Twarz ;p i smokey. Później zaczęło się szaleństwo. Niestety nie jestem w posiadaniu farbek do ciała, dlatego męczyłam się z tym co miałam, czyli bardzo jasnym podkładem i białym cieniem. Postawiłam na połączenie motywu pajęczyny z pęknięciami. Wyszło właśnie takie cuś ;) Nic odkrywczego. W internecie jest mnóstwo tego typu prac jednak im więcej malowałam, tym większą satysfakcję odczuwałam. Brakowało mi bardzo takiego artystycznego wyżycia się. Jest mrocznie, ale obyło się bez rozlewu krwi ;) Do tej charakteryzacji użyłam zaledwie kilku produktów, dlatego każdy może pokusić się o jej odtworzenie :) Wbrew pozorom wcale nie jest trudna do wykonania - jedynie dość czasochłonna. W trakcie robienia zdjęć brakowało mi czegoś na rękach - pokusiłam się więc o pajęczynową bransoletkę i pierścionek :) Na głowie mam zakupioną w zeszłym roku perukę z Lidla. W zeszłorocznej charakteryzacji również wystąpiła Lidlowska zdobycz - KLIK. Mam nadzieję, że charakteryzacja jak i same zdjęcia Wam się spodobają. Dajcie znać co myślicie ;) A może ktoś planuje się zainspirować? :)

czwartek, 22 października 2015

Casual Evening


Witajcie! :)
Dni są coraz krótsze, ciemno robi się w oka mgnieniu. Byliśmy ostatnio na zakupach. Zeszło nam trochę czasu (jak to zwykle bywa^^) i pędząc w nadziei złapania jeszcze jako takiego światła do zdjęć szukaliśmy jakiegoś, w miarę ciekawego, miejsca. Cóż... Kilka scenerii nie przeszło wstępnego testu, a kiedy miejsce się znalazło - światła już kompletnie nie było. Trudno, pomyślałam, innym razem. Jednak w drodze do samochodu obudził się we mnie duch walki. Mijane przez nas miejsce pasowało mi do stylizacji, ponadto 'wyposażone' było w oświetlenie. Stwierdziłam, że spróbować można, zwłaszcza że akurat miałam ze sobą jasny obiektyw. Może szału nie ma, ale jak na takie warunki i brak statywu uważam, że fotki są do zaakceptowania :) Oczywiście wycisnęłam z nich tyle ile potrafiłam ;) Co do samej stylizacji, to jest bardzo prosto i szalenie wygodnie! Buty są teraz moimi ulubieńcami, bo pasują do wielu rzeczy. Nie są kompletnie płaskie i nie sprawiają moim kapryśnym stopom bólu. Szalik jest zdobyczą z tegoż dnia. Wpasował mi się do stroju idealnie, dodając całości objętości i bardziej interesującego wyrazu.

czwartek, 15 października 2015

Duchess - Makeupgeek Look




















Witajcie! :)
W całym swoim zabieganiu, wreszcie znajduję czas, żeby opublikować (już jakiś czas temu przeze mnie popełnione) zdjęcia makijażu nieco bardziej artystycznego. Pewnego wieczoru po zjedzeniu kolacji zabrałam się za porządki w swoim sprzęcie foto. Jest godzina 21, a ja ni stąd ni zowąd znalazłam się przed obiektywem w pełnym, mocnym makijażu zrobionym trochę na szybko, ale co tam ;) Po prostu poczułam silny przypływ weny i musiałam to wykorzystać. A jak już szaleć, to na całego - przyodziałam się w złoto - a co! ;) Wybaczcie mi tylko lekko zaczerwienione oczy, ale raz na jakiś czas łapię paskudne uczulenie i to akurat zawsze po mocnych makijażach... Mam nadzieję, że makeup jak i zdjęcia Wam się spodobają. Ich nowa jakość bardzo mnie cieszy :)

czwartek, 8 października 2015

Grey and Black - minimalistyczny outfit z klasą


Witajcie!
Okres zasiadania z kubkiem gorącej herbaty czy kakao uważam oficjalnie za rozpoczęty. W tym skandynawskim kraju, w którym przyszło mi żyć, temperatura waha się w okolicach 5-8 stopni w ciągu dnia. Możecie pomyśleć po kiego licha umieszczam dzisiejszą stylizację, która wyraźnie nie jest na tę pogodę. Słusznie. Miałam jednak ostatnio dość zapracowany okres i nie miałam czasu na edycję zdjęć i postów umieszczanie. Fotki jednak na tyle mi się podobają, że szkoda mi było je wyrzucać do kosza. Poza tym, wystarczy zarzucić płaszcz czy kurtkę (w tym przypadku wybrałabym czarną) i możemy spokojnie wychodzić z domu. Przy spodniach długości 7/8 obcasy obowiązkowe - chyba że chcemy zniszczyć sobie proporcje sylwetki. Strój idealny do pracy czy na uczelnię. W pierwszym przypadku zasłoniłabym jeszcze ramię. Ostatnimi czasy upodobałam sobie lekkie zakręcanie końca bluzek i wkładanie ich do spodni (w przypadku spodni z bardzo wysokim stanem do jednej z kieszeni). W ten sposób urozmaicam swój ubiór i całość wygląda bardziej interesująco. Czerń i szarość chodzą za mną ostatnio uparcie (co też możecie zaobserwować na moim instagramie-klik). Żeby jednak ożywić nieco całość postawiłam na różowe usta i paznokcie. Mam nadzieję, że zdjęcia i stylizacja przypadną Wam do gustu :)

sobota, 3 października 2015

NOWA NAZWA BLOGA, WŁASNA DOMENA - JAK I CZY WARTO JĄ WYKUPIĆ?


Witajcie! :)
Pozwólcie mi na kilka słów wstępu ;) Nastał ten czas i mój blog otrzymał nową nazwę... oraz nową domenę. Od tej pory możecie zapomnieć o starym, trudnym do zapamiętania nicku - a wpuścić do pamięci nową nazwę, która jest już obecna od jakiegoś czasu na wszystkich moich portalach społecznościowych. OFICJALNIE powitajcie bloga pod adresem BLOGINKA.PL :) Niestety końcówka '.com' jest już zajęta (chociaż nic się tam nie dzieje:/), dlatego pamiętajcie o poprawnym wpisywaniu :) Spokojnie, przez jakiś czas blog będzie automatycznie przekierowywać Was ze starego adresu na nowy.

*WSZYSTKIE ZDJĘCIA SĄ MOJEGO AUTORSTWA*

sobota, 26 września 2015

Beige and Black (+CHANGES)



Witajcie! :)
Nareszcie mam czas, żeby wrzucić nowego posta na bloga! Przepraszam Was bardzo za zaniedbanie na wszystkich social media, ale przez ostatnich kilka tygodni sprawy osobiste zawładnęły całym moim czasem. W szczegóły większe wdawać się nie będę, wszystko jest już w porządku ;) No może oprócz tego, że przez stres, który mi towarzyszył przybrałam trochę na wadze i ciele - a tak dobrze mi już szło... Ale! Nie ma to tamto, zaczynam od nowa. Mam nadzieję, że jesienne podjadanie będzie się trzymać ode mnie z daleka.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Letni, kolorowy makijaż na co dzień



Witajcie! :)
Chwilę dłuższa przerwa na blogu spowodowana jest tym, że ślęczę ostatnio przed laptopem i edukuję się usilnie (a raczej próbuję) w dziedzinie fotorafii. Jest tego tyle, że nie wiem od czego mam zaczynać, ale skoro nie mam możliwości udać się teraz do żadnej szkoly/na kurs, to wzięłam sprawy w swoje ręce i samodzielnie zgłębiam temat.
Makijaż dzisiejszy jest propozycją idealną dla tych, którzy mają ochotę na trochę kolorów, nie boją się czerwieni ale też nie chcą wyglądać jak papuga. Dzięki utrzymaniu neutralnej (brązowej) dolnej powieki unikamy efektu przerysowania (który ja wcale nie mówię, że jest zły! ^^) Ale chciałam żeby ten makijaż był bardziej wyjściowy.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Beach Please!


Witajcie! :)
Lato, lato - skoro lato, to na plaży pasowałoby się pojawić. Tak też uczyniliśmy niedzielnym popołudniem.
Pogoda zdawała się być idealna, dopóki się siedziało w domu i tylko podziwiało słońce za oknem. Na zewnątrz wcale tak kolorowo nie było. Tzn, było ciepło, ale ok 22 stopnie i nieprzyjemny (bo wręcz mroźnawy) wiatr zdecydowanie nie satysfakcjonują kiedy ma się ochotę powygrzewać na słońcu i popływać w morzu. O ile pierwszą czynność usiłowaliśmy znieść, tyle o drugiej można było zapomnieć. No, przynajmniej my... Bo Finowie uprawiali na całego 'opalanko i kąpanko' - ja bym zamarzła na miejscu - kiedyś już Wam pisałam że jestem stworzeniem kochającym ciepło, gorąc czasem. I co mi tutaj z takiego lata jak nawet nie można w stroju posiedzieć dłużej niż godzinę na plaży, bo gęsia skórka opanowuje całe ciało? U mnie prawie do tego stopnia, że można byłoby marchew na surówkę trzeć (a nogi tyle co golone) :o

piątek, 7 sierpnia 2015

Simple and Stylish - Aztek Top



Witajcie! :)
Ładna pogoda zaczęła dopisywać, pojawia się zatem i post z outfitem dnia wczorajszego. Nie mam za bardzo dzisiaj weny, więc będzie krótko i na temat.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Cosmopolitan - Makijaż jednym cieniem + outfit



Witajcie! :)
Nie jest powiedziane, że żeby zrobić sobie fajny makijaż potrzeba miliona cieni. Czasem wystarczy jeden, a look wcale nie musi być nudny.

piątek, 31 lipca 2015

Li - sesja plenerowa


Witajcie! :)
Dzisiaj mam dla Was efekty środowej sesji z piękną Li :) Cały dzień mogę zaliczyć do jednych z tych mega udanych i wprawiający w dobry nastrój. Po obejściu kilku sklepów na mieście, kupieniu składników na pyszną sałatkę, przygotowaniu i skonsumowaniu jej u mnie w mieszkaniu, postanowiłam wykorzystać ładną pogodę (od następnego dnia zaczął się deszcz i zachmurzenie) i zrobić sesję ;)
Najedzone udałyśmy się do mojego 'pokoju cudów' (;p), tam podziałałam z makeupem, uczesałam i wystylizowałam moją uroczą koleżankę. Pomysł na sesję narodził się już kilka dni wcześniej, kiedy to byłam na przejażdżce rowerowej i przy drodze dostrzegłam kawał polanki udekorowanej wysokimi kwiatami. Od razu wiedziałam, że to jest to. W głowie natychmiast miałam wizję zrobienia na miejscu dużego wianka z owych kwiatów, aby stworzyć look spójny z tłem. Do ideału wiankowi dużo brakuje, ale taka naturalność też jest wskazana czasem :) Wyszła kwiecista nimfa ;)


wtorek, 28 lipca 2015

Welcome aboard! - Wygodna stylizacja na co dzień



Witajcie! :)
Gdybyście mieli możliwość lotu dokądkolwiek byście chcieli, od ręki - jaki kierunek byście obrali? Ja z całą pewnością ciepłe, wręcz gorące klimaty. Marzy mi się Bora Bora albo Teneryfa. Kiedyś tam zawitamy ;) Jestem bowiem typem totalnego maniaka ciepła. Tymczasem muszę się (nie)zadowolić Finlandią i totalnym brakiem lata. Nie wiem co jest grane, bo zawsze lato było tutaj zbliżone do polskiego, a dwa lata temu chyba(pewna nie jestem) było tutaj nawet lepiej. Cóż...
Zdjęcia z dzisiejszego posta zostały pstryknięte już jakiś czas temu, ale wrzucam je dopiero dziś. Z resztą, spokojnie mogłabym tak wyjść teraz z domu. Taka sytuacja. Tego dnia byliśmy w Turku na zakupach. Na pobliskim lotnisku były pokazy lotnicze, ale spóźniliśmy się troszeczkę. Ja w gruncie rzeczy byłam/jestem z tego powodu zadowolona, bo nie było już tłumu ludzi a ja mogłam cieszyć się niecodziennym tłem do zdjęć :) Wyglądałabym o wiele lepiej w czarnych szpilkach, ale zmieniłam je na wygodne slip-ony. Kolorystycznie zgrałam się z samolotem i całym klimatem lotniska ;) Wiało jak nie wiem, ale było mi wygodnie i ciepło. Sweter ze względu na swoją fakturę po prostu uwielbiam!

piątek, 24 lipca 2015

Kolorowe BOHO - makeup & outfit



Witajcie! :)
Słoneczna pogoda zachęca do przyodziania się w coś bardziej kolorowego. Zarówno na twarzy jak i całym ciele. Dlatego też poszalałam trochę i na powiekach oprócz standardowego brązu i beżu pojawia się soczysta niebieskość i limonkowa zieleń :) Usta w kolorze neonowego różu - jak szaleć, to na całego ;) Bluzka to ostatni zakup przecenowy z HM. Uwielbiam jej boho wykończenie! Pozostając więc w tym klimacie dobrałam spodenki, przewiązałam jeansową koszulę przez biodra, przystroiłam się w dodatki i powstał taki festiwalowy look :) Super wyglądałyby do tego botki w kolorze kapelusza, lecz nie posiadawszy takowych ubrałam swoje stopy w białe szpilki.

wtorek, 21 lipca 2015

Sari - sesja plenerowa + kilka rad odnośnie obróbki zdjęć


Witajcie! :)
W dzisiejszym poście dzielę się z Wami efektami niedawnej sesji z moją dobrą koleżanką :) Umówiłyśmy się na mieście, że pochodzimy/pojeździmy na rowerze trochę w poszukiwaniu ciekawych miejsc do zdjęć (na przyszłość), a ja przy okazji zrobię jej małą sesję :) Jak Wiecie, albo i nie wiecie, fotografia jest moją wielką pasją i cały czas staram się doszkalać na własną rękę, by być coraz lepszą :) Marzeniem moim jest pójście na jakiś sensowny kurs bądź do szkoły, ale na ten moment nie mam takiej możliwości. TOTALNA AMATORKA ze mnie ;p Nie poddaję się jednak i powoli, powoli staram się sama uczyć nowych technik i otwierać swój umysł. Dość sporo dowiaduję się z tutoriali na Youtubie (polecam zaglądnąć na kanał Phlearn - tam można zaczerpnąć porządnego łyka informacji), biorąc poszczególne wskazówki do siebie i testując je później w programie (oczywiście mam na myśli Photoshopa^^)

czwartek, 16 lipca 2015

Rihanna - 'The Monster' makeup look


Witajcie! :)
Mocne makijaże, takie z intensywnym kolorem zarówno na powiekach jak i na ustach, to coś w czym się czuję jak ryba w wodzie. Uwielbiam tworzyć takie looki, bawić się kolorami mając świadomość, że nic mnie nie ogranicza. Mogę dać się ponieść. Do makijażu Rihanny z teledysku 'Monster' przymierzałam się już jakiś czas. Brakowało mi szminki. Jakiś czas temu, przy okazji zakupów na Mintishop, wreszcie ją zakupiłam. Jestem totalnie oczarowana jej kolorem i pigmentacją - a to wszystko za 5 zł! :o To mój pierwszy kosmetyk marki Makeup Revolution i z chęcią wypróbowałabym więcej ;) Szminka stanowi główny element makijażu. Już dawno miałam ochotę na taki odcień na ustach. Przydymione oko, kreska, las rzęs, do tego nieco mroczne odzienie i możemy pobawić się w Rihannę ;)

sobota, 11 lipca 2015

Lovely NUDE make up kit - makeup tutorial



Witajcie! :)
Dzisiaj pojawia się (po baaardzo długiej przerwie) post makijażowy.
Będąc na urlopie zakupiłam m.in słynną już paletkę Lovely - nude make up kit. I jestem całkiem zadowolona. Na bazie cienie trzymają cię bardzo dobrze, kolory też mają niezłą pigmentację - jak za tę cenę daję 6+! :) Dzisiejszy makijaż może być spokojnie propozycją na dzień jak i na wieczorną imprezę. Dużą rolę odgrywa tutaj sprawne rozcieranie cieni, dzięki czemu uzyskamy subtelne kocie oko bez użycia eyelinera. Mam nadzieję, że sam makijaż jak i zdjęcia przypadną Wam do gustu.  W dalszej części posta pokazuję również inny kolor ust - dla tych co lubią ciężkie, ciemne usta :)

środa, 8 lipca 2015

Biały kardigan z frędzlami



Witajcie! :)
W dzisiejszym poście pokażę Wam się w wygodnej, codziennej odsłonie, jako że tego dnia spędziłam wiele godzin w towarzystwie mojej dobrej koleżanki, m.in ćwicząc się w fotografowaniu. Czyli było trochę godzin spędzonych w pozycji stojącej (a właściwie w przeróżnych pozycjach, z których pewnie powstał by całkiem zabawny kolaż 'dziwnych' pozycji osoby fotografującej ;P) Nie planowałam swoich zdjęć, ale miejsce i światło tak mi się spodobało, że stwierdziłam, że poproszę ją o cyknięcie mi kilku fotek. Całość bardzo basic'owa - jeansy, top, wygodne, płaskie buty i kardigan. Właśnie on robi wszystko. Ze względu na swoją ciekawą fakturę i frędzle stał się moim ulubionym okryciem wierzchnim kiedy chcę przełamać czymś czerń. Dobrane pod niego kolczyki i okulary również zawierające białe elementy spajają wszystko razem. Normalnie jakbym nie musiała tyle chodzić, założyłabym czarne lub białe szpilki.

piątek, 3 lipca 2015

Rhinestone Lips - Edytorial



Witajcie! :)
Wreszcie się zebrałam i dodaję zdjęcia nie ze stylizacją a makijażem. Nie jest to jednak nic wyjściowego, zawsze chciałam spróbować 'kryształkowych' ust i takie po części stworzyłam. Specjalnie nie obcinałam przydługiej już grzywki, żeby na zdjęciach główną rolę grały tylko usta. Zdjęcia nie wyszły takie, jakie miałam w zamyśle, ale myślę, że nie jest najgorzej ;) Najwięcej zabawy było z przyczepianiem cyrkonii do ust, a dodam, że nie kleiłam ich na nic - trzymały się po prostu na szmince. To aż cud, że nie pozlatywały ;p Zwłaszcza, że trochę się namachałam głową dla kilku ujęć - co zobaczycie dalej ;) Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

niedziela, 14 czerwca 2015

I'm like a bird



Witajcie! :)
W dzisiejszym poście będzie sporo zieleni, ale na szczęście nie na mnie a wokół mnie ;) Podczas wizyty w większym mieście, przyszedł czas na poszukiwanie jakiegoś interesującego miejsca do zdjęć. Zobaczyłam ten skrawek zielonego raju i wiedziałam, że lepiej nie trafię :)

piątek, 5 czerwca 2015

Sweter oversize jako sukienka?


Witajcie!:)
Pogoda robi się coraz ładniejsza, aczkolwiek do polskiej, gorącej atmosfery jeszcze dużo brakuje... Będąc w większym mieście na 'małych' zakupkach, popełniliśmy zdjęcia w tym magicznym miejscu. Z moim ubiorem przed wyjazdem miałam malutki problem, bo zaplanowałam założenie widniejącej tu na zdjęciach kamizelki, ale totalnie nie widziało mi się wszystko z czym ją zestawiałam. Tzn, wszystko co zakładałam wyglądało poprawnie, ale POPRAWNIE mnie nie satysfakcjonowało ;p  Zamiast założyć do niej po prostu czarną spódniczkę w linii A lub spodnie i top, zdecydowałam się spróbować zestawić ją z oversize'owym, cienkim sweterkiem, który mogliście już widzieć w eleganckim wydaniu TUTAJ. Z racji swojej długości posłużył mi spokojnie za sukienkę :)

środa, 27 maja 2015

Retro Chic



Witajcie! :)
Spodnie z dzisiejszego posta są moim zakupem sprzed prawie dwóch lat - a metkę oderwałam tuż przed ich założeniem niedzielnego popołudnia.  Dlaczego? Powód troszkę głupkowaty - otóż kupiłam je dlatego, że mi się spodobały i były w korzystnej cenie. To, że wyglądałam w nich jak wieloryb (i to taki niedopinający się wieloryb) nie miało znaczenia. Spodnie wylądowały na półce, którą mogłabym śmiało nazwać 'jak schudnę...' . Oczywiście nie były one jedynymi ciuchami, które grzecznie (lub też już poirytowane) czekały na owej półce ;)  Nie wiedzieć czemu, naiwnie wierzyłam, że takie zakupy mnie zmotywują, zrobię coś ze sobą i niedługo 'za małe ciuchy' okażą się 'w sam raz'. Cóż... 

czwartek, 21 maja 2015

Rugged jeans and Stripes - od elegancji do wygody



Witajcie! :)
Od dawna szukałam 'dziurawych spodni', ale w taki... nienachalny sposób. I znalazłam :) W New Yorkerze. Podoba mi się w nich to, że owe dziury i poszarpania nie odkrywają całkowicie nóg, a są podszyte jeansem. Z pewnością na szczuplutkich nóżkach spodnie te byłyby boyfriendami, na moich jednak belkach bliżej im do rurek. Mimo wszystko, bardzo zachęcająca cena promocyjna 49zł z (chyba) 149zł  skutecznie mnie doprowadziła do kasy ;) W ten oto sposób, małym kosztem, zostałam posiadaczką poszarpanych spodni i wreszcie pokazuję się w odzieniu dolnym innym niż czarny. W ogóle prawie dziś czerni nie ma (co to się stało?;p).

niedziela, 17 maja 2015

Lecę tam...


Witajcie! :)
Nie wiem jak teraz w Polsce, ale tutaj w Finlandii wiosna coś nie może się doczołgać... Chyba pomyliła drogi, zabłądziła gdzieś na środku morza albo ustawiła się na grubszy melanż z łosiami w głębi lasu, w jakiejś fińskiej chatce z sauną. Pomimo opatulającego dzień słońca, powietrze jest wręcz mroźne, stąd też długi, ciepłu sweter. Żeby zrobić zdjęcia czekałam sporo czasu, by słońce nie było już takie ostre, ale się przeczekałam. Wyszliśmy z domu troszkę za późno. Pół godzinki wcześniej i zdjęcia byłyby miód orzeszki. Ale... powiedzmy, że takie autor miał na myśli ;) Znów króluje czerń, tym razem z jasnym akcentem przy bluzce, którą swoją drogą uwielbiam. Ten fason jest moim, niemalże, ideałem i jak szukam jakiegoś topu, to najlepiej, żeby był właśnie taki. Nie muszę się przynajmniej wciąganiem brzucha przejmować ;p Torebka pojawia się po raz kolejny, ale musicie mi wybaczyć, to moja wielka miłość od dnia jej zameldowania w mojej garderobie. Klimat znów wpada w lekkie boho, ale zmieniając buty na czarne lub białe szpilki i torebkę na kopertówkę uzyskamy fajny, elegancki, streetowy look :)

środa, 13 maja 2015

Black trench and fringe


Witajcie Kochani! :)
Co tam u Was dobrego? Ja żyję, żyję i mam się bardzo dobrze! ;) O blogu absolutnie nie zapomniałam, tylko miałam bardzo dużo spraw na głowie. Zmian trochę (no dobrze, dużo;p) zaszło, ale teraz mam nadzieję, że będę znajdować czas na bardziej regularne bywanie 'w internetach' ;)  Z widocznych nowości pozbyłam się w zeszłym tygodniu ponad 20 cm moich włosów i bardzo dobrze mi z tym :) Ani przez chwilę nie żałowałam i w dalszym ciągu nie żałuję. Kilka kg też poszło w dół, założyłam SNAPCHATA (bloginka), jeżeli ktoś ma ochotę trochę ze mną poprzebywać i dowiedzieć się może czegoś, to zapraszam serdecznie :) Nastąpiła również upragniona zmiana mieszkania, ale to już Ci z Was co śledzą mnie na FB i INSTA wiedzą ;)

niedziela, 1 marca 2015

Minimal Grey



Witajcie! :)
Dzisiaj debiutuję w nowej fryzurze, którą sama sobie kilka dni temu w łazience zafundowałam :P Jestem z siebie bardzo zadowolona, bo nie dość, że oszczędziłam pieniędzy, to jeszcze mam na głowie dokładnie to, co chciałam :) Ostatnio zaczynam się bardziej kumplować z minimalizmem. I.. lubię to! W dzisiejszym, szarym zestawie nie czułam potrzeby zakładania na siebie jakiejkolwiek biżuterii. Jedyny mocny, kolorystyczny akcent to ciemnoburgundowe usta. Czuję się w nich genialnie! Płaszcz w gruncie rzeczy bardzo mi się podoba, ale niestety nie wygląda jak wyglądać miał... Na stronie KLIK widać, że jest dłuższy i ciemniejszy, a w rzeczywistości taki nie jest. Trochę się zawiodłam, bo myślałam, że nabędę swój pierwszy, dłuższy płaszcz. No cóż... Za to sweter KLIK wygląda fantastycznie! Bardzo go lubię, noszony jako sukienka bardzo ładnie się układa:) Ciemne rzeczy przy nim trochę obłażą, ale tyle mogę mu wybaczyć :) Po praniu absolutnie nie gryzie gołej skóry. Zdjęcia robione w ekspresowym tempie (chyba nawet nie trwały 10 minut) podczas załatwiania spraw na mieście. Czyli taki miejski, wygodny zwyklak :)

środa, 25 lutego 2015

Beating Heart


⁂ Witajcie! :) 
Przed chwilą był Sylwester, a tutaj już nam prawie upłynęły dwa miesiące nowego roku... W Finlandii pogoda w kratkę, to się ociepla i jest chlapa, to pada śnieg, mróz łapie i na drodze istna szklanka. Z nowości u mnie (jeżeli to kogokolwiek interesuje), skończyłam w piątek szybki, półroczny kurs fińskiego. Nie powiem, żeby było to wystarczająco dla mnie, ale już jako tako potrafię się porozumieć, ba! Nawet ostatnio bez większych problemów dogadałam się w fińskim urzędzie ;) Teraz żeby nie siedzieć bezczynnie w domu i nie zapomnieć wszystkiego co się nauczyłam, załatwiłam sobie dłuższe praktyki w sklepie KappAhl. Poprzebywam wśród Finów, porozmawiam sobie ze znajomymi, które tam pracują, mając nadzieję na poprawę znajomości języka. Oprócz tego dopadła mnie dziś odwaga i właśnie ciachnęłam sobie grzywkę :p Mam w głowie jeszcze obcięcie włosów na 'boba' ale to się jeszcze zobaczy. Potrzebowałam zmiany tak bardzo, że nie chciałam czekać na żadnego fryzjera i postanowiłam coś zdziałać 'tu i teraz'. Poza tym,.. jakoś nie ufam tutejszym fryzjerom ;p Idealnie nie jest... ale jaka właścicielka takie włosy :p NIEidealne.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Lace Masque - Koronkowa Maska i Brokatowy Makijaż Karnawałowy


Witajcie! :)

Karnawał powoli dobiega końca, ale dzięki konkursowi u Maxineczki spięłam tył i postanowiłam coś zmalować :) Na pewno wiedziałam, że w makijażu pojawi się brokat. Dużo brokatu! :) Później było mi mało i stwierdziłam, że spróbuję namalować maskę. Była ona na mojej 'makeupliście' od dawna, ale jakoś nigdy nie mogłam się zebrać, by ją wykonać.

Nie powiem, bo zeszło mi na całym makijażu ok 3 godziny i nie jestem do końca zadowolona z maski. Nie wiedziałam, że to takie trudne. Stworzenie symetrii na drugiej połowie twarzy, patrząc w odbijające odwrotnie lusterko wcale nie należy do najprostszych zadań :P Nie pomogło mi też to, że zmęczona robiłam go na ostatnią chwilę, późnym wieczorem... Jak zawsze ;p Na żywo wszystko prezentowało się inaczej, lepiej. Ale i tak cieszę się, że mogłam spróbować czegoś nowego :)

wtorek, 3 lutego 2015

Love me like you do


⁂ Hej Wszystkim! 
W Finlandii zima zawitała w pełni. Od kilku dni pada/pruszy śnieg. Wszędzie jest pięknie i biało. Jednak nie ma typowych, jak dla tego skandynawskiego kraju, mroźnych dni. Coś się dzieje z tym klimatem. Ale w to mi graj, bo ja nie cierpię zimy (chyba, że siedzę w domu, albo jest stosunkowo ciepło). A przyjechałam mieszkać do Finlandii - o ironio losu ;P W dniu kiedy były robione zdjęcia było około 0 stopni, stąd też widnieję w cienkich rajstopkach. Było naprawdę ciepło (jak na zimę;))

czwartek, 22 stycznia 2015

Black, Long Cardigan


Witajcie! :)
Po dość sporej przerwie przychodzę z kolejnym zestawem. Dzisiaj główną rolę odgrywa żarówiasta żółć, przełamująca czerń :) Kiedy nosimy ciemne ciuchy, a chcemy trochę urozmaicić i dodać więcej życia do stylizacji, świetnym rozwiązaniem jest wplecenie mocnych, kolorowych, jasnych akcentów w postaci chustki, biżuterii czy też koloru paznokci. Moje upodobania kolorystycznie ostatnio się odrobinę zmieniają (oczywiście czerń dla mnie zawsze pozostanie na 1. miejscu) i zakupiłam niedawno sporą ilość kolorowych chustek, kominów a nawet wkradł się żółty sweter, o! Pierwszy w moim życiu ;p Od dawna też polowałam na długi, czarny sweter i z tego (KLIK) jestem mega zadowolona! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...