piątek, 11 stycznia 2013

Jak Się Pozbyłam Czarnego Koloru ;)



Witam Was Wszystkie :)

Dzisiaj post włosowy :)

Ostatnio już coraz częściej chodziło mi po głowie, żeby ocieplić sobie nieco kolor włosów. Jak wiadomo czerń to już jest ostatni schodek i niego już się żadna farba nie chwyci. 
A, że ja bladzioch jestem i każde zmęczenie się podkreśla przez czerń, to postanowiłam nieco to zmienić:)

Nie chcąc zostawiać 300 zł u fryzjera postanowiłam na własną rękę spróbować poeksperymentować z rozjaśniaczem.  Rozważałam opcję kupienia dekoloryzatora ale po wstępnych testach na jednym paśmie włosów zrezygnowałam :P

Zdjęcia kolorystycznie nie są nic a nic ruszone! Prosto z aparatu.

Ok, więc przejdźmy do konkretów:

ZAZNACZAM TYLKO, że wszystko co piszę jest o moich włosach i MOJE włosy tak na to zareagowały, u innych może być zupełnie inaczej. I moje całkiem dobrze zniosły całą tę sprawkę :P
I też zaznaczam, że aparat ciut przekłamuje kolory, w rzeczywistości trochę wszystko bardziej przygaszone jest :p

1. Wzięłam górne pasma włosów po oby dwóch stronach przedziałka i nałożyłam sowicie rozjaśniacza
(bez żadnych sreberek, bo i w instrukcji to zaznaczają, i ja spalić nie chciałam a i bez tego były ciepłe)

!! Trzeba uważać i się spieszyć, bo akurat jak skończyłam drugą stronę, to już widziałam, że pierwsza mi się sporo rozjaśniła ( i to w przeciągu kilku minut) Ale to pewnie dlatego, że do połowy głowy włosy miałam dość sprane szamponami przeciwłupieżowymi ale i też dwa miesiące temu farbowałam swoją głowę już na brąz)
Trzymałam ogółem 20 minut na włosach

Użyłam tego produktu

koszt ok 7 zł

na moje włosy zużyłam 4 opakowania

EFEKTY testów






W rzeczywistości nie były tak rude te pasma...
Oczywiście, że jest nierówno, bo niestety kontroli nad przyswajalnością farb moich włosów nie mam :P
+ robiłam to sama :P

I miałam nadzieję, że taki kolorek uzyskam farbując resztę głowy dnia następnego..
O nędzna naiwności ludzka !  :P

2. Tutaj już z rozjaśniaczem na całej głowie (i specjalne podziękowania dla mojej Mamusi za cierpliwość  :D)



Po trzymaniu mieszanki wybuchowej przez około godzinę, od momentu rozpoczęcia farbowania,
wyszło takie coś :D


Ok, to może teraz przebieg i dlaczego od momentu rozpoczęcia :P

1. Włosy były spinane u góry i nakładanie rozjaśniacza rozpoczęło się od najniższych partii włosów
dlaczego??
Ponieważ nie chciałam farbować odrostów, żebym nie miała ich całych białych, dlatego też mama nakładała rozjaśniacz zaraz za odrostami ;) 
A dlaczego Od dolnych partii nie od góry?
Ponieważ wtedy rozjaśniane włosy kładły by się na odrosty - a tego chciałam uniknąć jak tylko się dało najbardziej :)
Dlaczego czas mierzyłam od momentu nałożenia?
Ponieważ jak już przeszłyśmy do rozjaśniania górnych/wierzchnich partii włosów, te z dolnych były dość rozjaśnione. A wierzchnie wymagały mniej czasu, bo jak pisałam wcześniej, były dość sprane, więc rozjaśniacz szybciej chwytał :)
JAK Mamusia nakładała ?
Ano tak, że duża ilość produktu była kładziona na poszczególne dość grube pasma włosów. Przeczesywane grzebieniem, następnie jeszcze raz ulizane rozjaśniaczem i pozostawione w kupie leżały sobie na ręczniku na moich ramionach, a później na sobie ;) NIE zwinięte razem, żeby uniknąć popalenia.

REZULTAT
1. Wierzchnie części jaśniejsze od tych na samym spodzie
2. Końcówki pozostały dość ciemne
3. Dalej widać czarno brązowe refleksy (nie jakoś dużo, ale jednak)
4. W niektórych miejscach chwyciły odrosty, przez co mam bardzo jasne, prawie białe włosy :P (taa  pff będę zwalać na rozjaśnianie to, że siwieję :P)
5. Tysiąc pięćset sto dziewięćset odcieni brązu i blondu na głowie :D
ALE!!!
6. CZERŃ WYEMIGROWAŁA :D na Himalaje Wielką Stopę straszyć :D
7. ZERO CZARNYCH PLAM na czole, uszach, szyi itp itd :D

Hehe ogólnie wiedziałam, że to nie profesjonalna dekoloryzacja, więc cudów się nie spodziewałam :P
Jest ŚMIESZNIE :D
Teraz muszę pomyśleć co z nimi dalej zrobić :P

Oczywiście po spłukaniu farby, i umyciu głowy szamponem nałożyłam dwie maski po farbowaniu.
Włosy prawie jak nie ruszone :)

Zapraszam na wysuszony rezultat :)

(nie zwracajcie zbytniej uwagi na make-up :P coś tam na szybko namaziałam, żeby było raz dwa i krecha w pięć sekund:P ACZKOLWIEK na uwagę zasługuje piękna szminka Golden Rose #126 )





O tutaj widać, że dół jest sporo ciemniejszy i tak i tak




Tutaj widać, że kolor jest nierówny



żeby nie było, nawet swojego syfu na twarzy nie retuszowałam :P
na tym zdj chciałam pokazać, że od spodu usiłowałam sobie zrobić jedno, bardzo jasne pasmo :P


A tutaj zdjęcie z dzisiejszego poranka, przy świetle dziennym :) Kurcze, żeby nie ten burdel przy odrostach, to bym została przy tym kolorze :D





I tak prezentuje się przed, w trakcie i po :)


Co sądzicie ? :))

Może się komuś ten post przyda:P hehe :)
Mam nadzieję, że nie zapomniałam o niczym napisać :)

Oczywiście to jest tylko efekt rozjaśnienia i zgubienia gdzieś daleko za mną czerni:P
Myślę, że pójdę gdzieś w kierunku rudych brązów :) Ale kto wieee :D
I w ogóle jak mi teraz farba złapie na tym... czymś! :d

Trzymajcie się cieplutkooooo ! :D



44 komentarze:

  1. ale CI zazdroszcze odwagi;p ja tez chce zejsc z ciemnego ale boje sie reakcji moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm no to już zależy od włosów.. Jeżeli masz grube i mocne to nie ma się czego bać :)

      Usuń
  2. Wierzyć się nie chce!!!
    Na tych zdjęciach to prezentuje się niesamowicie dobrze i faktycznie gdyby nie te pojedyncze blond plamy, to chyba też zostałabym na dłużej przy tym, co udało Ci się uzyskać. Bo poza tymi przejaśnieniami wydaje się być ładnie i bardzo ciekawie :-)
    Ale nie oszukujmy się, Tobie w kazdym kolorze bedzie ladnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe oj dziękuję Ci bardzo:D :) Teraz tylko nie wiem na jaki kolor zafarbować, żeby nie wyszedł za ciemny... :(

      Usuń
  3. Dwa razy przechodziłam drogę przez mękę schodząc z czarnych włosów(raz nawet byłam blondynką,przez tydzień):D i też wszystko na własną rękę:)Fajnie Ci wyszły te włoski,zresztą ładnemu we wszystkim ładnie także wiesz.. :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooo :D blond? :) Hm hm Tobie też we wszystkim ładnie :):*

      Usuń
  4. Rozjaśniałam z czarnego do żółtego blondu u fryzjerki, niestety była to akcja wieloetapowa i mało dla moich włosów przyjemna (skutki odczuwają do dziś, ale w końcu czego się było spodziewać...), końcowy efekt był dokładnie taki sam, jak u Ciebie:). Do dziś mam dwie blond plamy gdzieś z tyłu, ale moje włosy nigdy nie miały jednolitego koloru, więc nie przejmuję się tym ZA bardzo:). Na ew. przyszłość polecam sposób, który sama bym wykorzystała, gdybym wiedziała o nim wcześniej: http://www.anwen.pl/2012/07/czytelnicy-maja-gos-dominika.html

    No i jak to ktoś już napisał, ładnemu we wszystkim ładnie. Ale że ostatnio jestem gorącą zwolenniczką jaśniejszych kolorów, popieram zmianę:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja jakbym nałożyła więcej odżywki to moje włosy byłyby w takim samym stanie jak przed rozjaśnianiem :P hehe ale ja akurat chcę mieć trochę sianko bo lepiej się układają:P (wiem, głupio gadam:P) Ale nie lubię jak mam takie gładkie swoje i ulizane włosy :/ Chociaż teraz i tak wyglądają bardzo dobrze :)
      A bardzo bardzo Ci dziękuję za linka:) Na przyszłość będę wiedzieć co robić :))

      Usuń
  5. Też kiedyś robiłam tak siostrze, bo miała ciemny brąz i chciała zejść z koloru więc kupiłyśmy rozjaśniacz i kładłyśmy powoli i rozjaśniło jej do rudości, ale też miała nierówny kolor na włosach, za to później kupiła farbę pomalowała włosy i się wyrównały ;) bardzo fajnie Ci w takim ciepłym "rudym" kolorku ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Też dobrze się w nim czuję :)

      Usuń
  6. świetny efekt :)
    na mój ciemny blond dobrze działały rozjaśniacze z Naturii za 6 zł. :}
    ale wiadomo...blond a czarny to jednak nie to samo....z tym, że bardzo szybko mi rozjaśniało, a robiłam sobie tylko pasemka własnie od spodu i jeszcze jak grzywkę miałam to pod nią pasemek kilka :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czerń a blond to zdecydowanie duża różnica :)

      Usuń
  7. Ej, mnie się podoba nawet z tymi nierównościami!
    Świetny efekt, i do tego szybki makijaż też robi wrażenie.
    Do Twarzy Ci z tymi włosami. ^^

    JA jednak moje włosy rozjaśniam u mojej zaufanej fryzjerki, która jest btw. moją sąsiadką ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe dziękuję! :) Ja do fryzjerów gdzieś nie mam zaufania :P

      Usuń
  8. Zdecydowanie mi się przydał ten post . Ja mam zamiar zejść do końca 2013 z czerni ;P hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się bardzo cieszę!! :) A tutaj jeszcze uprzejma osóbka podlinkowała bardzo fajną metodę, to też możesz spróbować :) Wydaje się duuzo bezpieczniejsza:)
      http://www.anwen.pl/2012/07/czytelnicy-maja-gos-dominika.html

      Usuń
  9. nawet w tym obecnym kolorze, jaki udało Ci się uzyskać wyglądasz super! :*
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt jest świetny! Ja farbowałam w październiku henną na kolor ciemna czekolada (wyszły niemal czarne), ale się wypłukiwała przy każdym myciu, do ciemnego brązu, potem był orzech laskowy z marion - znów mega ciemny brąz (no bo jaki miał wyjść:D). Aktualnie mam bardzo fajny brązik, taki średnio" ciemny, sam mi się taki zrobił:> przy myciu szamponem baby dream czasami mi spływało ciut koloru i taki jest efekt:) Facet namawia mnie na czerń, a ja bym cosik rozjaśniła i wybrała jasny brąz, albo została przy tym co mam. sama nie wiem! cholera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, henną nigdy nie robiłam i nie mam zamiaru :) A co do farbowania, to nie słuchaj faceta, tylko patrz na to jak się lepiej czujesz:D :)

      Usuń
  11. Odrosty nie wyszły zbyt fajnie, ale reszta fajnie złapała:) Ale tak to jest z rozjaśniaczami...:/

    OdpowiedzUsuń
  12. gorący rudzielec :) faktycznie milion kolorów ale w rudym brązie będzie Ci świetnie :) sama mam powoli ochotę na taki kolor - tylko wciąż szkoda mi naturalnego

    OdpowiedzUsuń
  13. cudownie ! nie wiem jak Ty ale ja jestem zachwycona efektem :P a co do odrostów to zrównasz je przy kolejnym nałożeniu koloru :) powiem szczerze że ja tez sama dekoloryzowałam włosy i byłam z tego zadowolona dużo bardziej niż wtedy gdy robił mi to fryzjer , włosy zostały zdecydowanie mniej zniszczone a to że gdzieś było mniej równo , żaden problem ;)

    cudownego weekendu rudzielcu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kochana Moja!! :D :**
      I wzajemnie przegenialnego weekendu Ci życzę! :**

      Usuń
  14. wow, świetnie Ci wyszło! I bardziej podobasz mi się w jaśniejszych włoskach :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nice hair colour :D


    Bisous! Marie <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Według mnie tak jak jest, jest idealnie :-) Im więcej kolorów na głowie tym włosy wyglądają mniej płasko i bardziej naturalnie :-))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Love your hairs!

    http://colorsandthreads.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  18. O NIE!!!! TO TERAZ TO DOPIERO SIE BĘDA ZA TOBA OGLĄDAĆ!!! CZAD! BARDZO NA PLUS1 I GRATULACJE ZA ODWAGĘ, ŻE SAMA JE ZAFARBOWAŁAŚ, TFUUUU ROZJASNIŁAŚ ♡

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz śliczną urodę to po pierwsze:)
    Po drugie super Ci wyszło bo nawet nie masz tak zniszczonym włosów:)Ja kiedyś rozjaśniałam też z czarnych ale rozjaśniacz mieszałam z odżywką tak mnie uczył stylista i też nie zniszczyło mi aż tak włosów:)
    Super efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ślicznie i w czarnych i po rozjasneiniu......bardzo fajny efekt naprawde......cudowna jestes.....:) a makiajże robisz przecudowne :O)
    Dziękuję za udział w konkursie :) miło mi bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej dziękuję Ci bardzo za tyle cudownych słów! :)) hehe :*

      Usuń
  21. Wow, ale Ty sliczna jestes :) Do twarzy Ci w tym rudawym. Odmłodził Cie ten kolorek :) Ładnemu we wszystkim ładnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej dziękuję pięknie!! :) Również pozdrawiam ^^

      Usuń
  22. Fajny efekt, ładnie Ci w takim kolorku.:D

    A co do perfum FM81 - Następnym razem będzie inny nr.;D :D

    OdpowiedzUsuń
  23. beautiful new color, you were painted then that to make one tone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you! I only lightened my hair once and did nothing else. I've got many different shades on my head:p

      Usuń
  24. preciosos hojazos http://dolcevirginia.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  25. :) tez swego czasu przez to przechodzilam, stwierdzilam,ze raz sie zyje najwyzej obetne,) obylo sie jednak bez scinania..tak czy siak w koncu wrocilam do czerni a raczej do brazow, ktore na moich wlodach i tak staja sie hebanami;)
    Obserwujè i pzdr Marta
    Follow Me www.gointothesun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. haha, też to niedawno przechodziłam... Też mam cierpliwą mamę :D

    OdpowiedzUsuń
  27. kurcze, powiem Ci że ładnie wyglądasz w takim kolorze, mimo tego że jest nierówny to urzeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. w rudych Ci ładnie:) ja sie dzis prze farbowalam z rudego na jasny braz:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mojego bloga^^
To, że jest tu jakiś ruch bardzo mnie cieszy i motywuje :))
Pozostaw po sobie ślad, a na pewno do Ciebie zajrzę:)
Proszę tylko nie zostawiaj zapraszających(itp) komentarzy, to nie miejsce na spam.

_______________________
Thank u all for your time spent on my blog and every single comment! :)
I really appreciate that and feel motivated!;)
I try to visit every blog that visits my site, so u don't have to invite me me;cause that's discouraging.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...